środa, 26 czerwca 2013

[Turystyka]Rodzice i wypad na zakupy

Mój tata kocha górskie wyprawy. Raz w roku razem z kumplami z pracy jedzie na cztery dni w pobliskie Bieszczady. W tym czasie jak jeden mąż wędrują wybranymi trasami, organizują wieczory przy ognisku i pozostałych męskich rozrywkach. Tego roku mama także postanowiła pojechać, jednak wybrała renomowane spa. W końcu sobie naprawdę odpocznie. Naturalnie musieli się do tego należycie przygotować, stąd też poszli razem do marketu. Mama miała zamysł kupić sobie dowolny kostium kąpielowy, kilka koszulek i bieliznę. Tata rzecz jasna musiał zahaczyć o sklep sportowy. Ostatnio na wyjeździe potwornie padło i był zawiedziony, że nie ma dobrego okrycia wierzchniego. W szczególności intrygowały go kurtki The North Face, o których wiele dobrego słyszał od kolegów. Ponoć są fenomenalne. Był w prawdzie nieznaczny problem z dobraniem wielkości i koloru, ale n a szczęście na magazynie mieli wciąż inne modele. Wrócili z zakupów obładowani torbami. Później jednakże wyszło, że zapomnieli o paru innych rzeczach i muszą pojechać drugi raz. Ja natomiast jestem niezmiernie szczęśliwa, ponieważ przez cztery dni będę miała dom tylko dla siebie. Czas zwołać dziewczyny na babski wieczór! tags: turystyka, podróże, góry, spa, rodzina

wtorek, 25 czerwca 2013

[Uroda]Specjalne przyjęcie dla rodziców

Jakiś czas temu postanowiłyśmy przyszykować mamie i tacie niespodziankę z okazji ich nadchodzącej rocznicy ślubu. Często skarżyli się, że wcale nie pamiętamy o tak istotnej dla nich dacie. Tym razem więc musiałyśmy się postarać i nadrobić minione lata! Miałyśmy w planach w sumie dwie rzeczy. Kluczowy oczywiście był wyjazd do ekskluzywnego spa i drobne upominki. Nie było żadnych kłopotów z wybraniem czegoś dla taty. Od dawna mówił, iż marzy mu się cała kolekcja krążków Lady Pank. Zamówiliśmy je przez internet, bo tak było najłatwiej. Większy problem miałyśmy natomiast z prezentem dla mamy. Pamiętałyśmy, że wspominała niegdyś o pewnych nadzwyczajnych kosmetykach. Dobrze, że siostra przezornie zapisała ich nazwę. Chodziło o produkty firmy Dr Irena Eris, które również zamówiłyśmy przez oficjalną stronę sklepu. Wszystko układało si� � bez zarzutu! Musiałyśmy jeszcze wyprawić mini przyjęcie z olbrzymim tortem. W czasie zakupów weszłyśmy do sklepów po kilka rzeczy dla siebie. Siostra przymusiła mnie do sprawdzenia nieomal wszystkich drogerii i aptek, gdyż szukała Emolium dla swojej córeczki. Pozostał nam tydzień na wykonanie całego planu. Wciąż sporo pracy przed nami, jednakże liczę, że niespodzianka naprawdę się spodoba. tags: dom, rodzina, przyjęcie, kosmetyki, uroda

poniedziałek, 24 czerwca 2013

[Rozrywka]Pomysł na zaplanowanie rodzinnego wypadu

Jeszcze troszkę i nareszcie będzie koniec czerwca, a to znaczy, że już niedługo odbędą się targi kwiatowe. Każdego roku przez kilka dni można spotkać mnóstwo zwierząt, roślin i innych ciekawych rzeczy. Co najistotniejsze sprzedawane produkty są naturalne. Uwielbiam tam chodzić z mamą, ponieważ zawsze wyszperamy ciekawe kwiatki na nasz ogromny taras. Wszystko w przystępnych cenach. Ogólnie całość to wielki kompleks, gdzie rozstawione są dwie hale piętrowe, w których przeprowadzana jest główna zabawa. Tam przeprowadzana jest wystawa kwiatów czy prezentacja psów pasterskich. Rzeczywiście jest na co popatrzeć. Do tego na zewnątrz rozstawione są namioty imprezowe i targowe. W większości z nich można zakupić nasiona, kwiaty, kremy itp. Łakomczuchy także znajdą coś dla siebie, bowiem spr zedawane jest tam chłopskie jadło, kiełbaski, a dla dzieci lody. Pamiętam, gdy rodzice wzięli mnie tam po raz pierwszy. Można było obejrzeć kuce, a nawet małe strusie! Rodzice nie potrafili mnie oderwać od królików w klatkach. Zwłaszcza podobały mi się miniatury. To była rzeczywiście ekstra przygoda. Od tego czas każdego roku staram się pojawić tam przynajmniej w jednym dniu. Moim zdaniem jest to perfekcyjny pomysł na spędzenie miłego weekendu. tags: ogrodnictwo, kwiaty, targi, rodzina, wakacje

sobota, 22 czerwca 2013

[Uroda]Preparaty dla wrażliwej skóry dziecka

Niedawno wybrałam się razem z przyjaciółką na wspólne zakupy. Każda z nas miała ochotę kupić sobie kilka bluzek i kosmetyki. Na pierwszy plan naturalnie poszły ciuchy. Zajęło nam to mnóstwo czasu, gdyż nie miałyśmy swoich typów. Mam wrażenie, że nie zignorowałyśmy żadnego sklepu w całej galerii. Aż rozbolały mnie nogi! A jeszcze musiałyśmy wstąpić do drogerii. Już od pewnego czasu kupujemy kosmetyki tylko w naszej drogerii na osiedlu, gdzie mają niebywale bogaty asortyment. Nierzadko można tam dostać artykuły, których na ogół nie ma na pułkach zwykłych sklepów. Mało tego można je także zamówić. Mi najbardziej zależało, aby nabyć płyn do demakijażu firmy Avene. Wyjątkowo nie podrażnia on moich oczu i nie ma problemów z wieczornym makijażem. Koleżanka natomiast ruszyła w stronę artykułów dla dzieci. Od parę miesięcy jest szczęśliwą mamą i aktua lnie w szczególności dba o skórę dziecka. Tak jak myślałam, natychmiast sięgnęła po Balneum Baby Basic, który sprawdziła jakiś czas temu i jego skuteczność była bardzo wysoka. Świetnie łagodzi wszelkie zaczerwienienia i likwiduje podrażnienia skóry. Przynajmniej pupcia już smyka nie pobolewa. Sobie wzięła tylko cień, a i tak resztkami sił dowlokłyśmy się do domu. To był udany dzień, ale nader wyczerpujący. tags: kosmetyki, uroda, moda, rozrywka, dom

[Energetyka]Jaki znaczenie ma energia na obecne życie?

Niedawno natknęłam się na intrygujący artykuł w jednej z gazet, który bardzo mnie zaskoczył. Dotyczył on zużycia energii na świecie. Moja wiedza na ten temat jest faktycznie niewielka. Z reguły opłacam rachunki i więcej mnie nie interesuje. Starczył aczkolwiek tylko ten tekst, bym zaczęła stawiać sobie pytanie, czy faktycznie dobrze postępuje? Przez swoją ignorancję trafiłam na spis ignorantów, których nie obchodzi rozrzutność energii i zapominają o przyszłych pokoleniach. Bez znaczenia kogo zapytam z moich znajomych i tak prawdopodobnie nikt nie ma pojęcia, jak dużo miesięcznie wykorzystują energii rozmaite urządzenia. Do dzisiaj nie miałam pojęcia ile kosztuje 1 kwh. Dopiero co potwierdziłam tę wiadomość na stronie mojego dostawcy. To właśnie artykuł uświadomił mi, że czaka nas poważny kryzys i jeśli nic si� � nie zmieni to będzie to kłopot na skalę globalną. Powinniśmy solennie pomyśleć nad oszczędzaniem i spróbować zmniejszyć całkowity koszt energii. Z własnego doświadczenia wiem, że nie jest to wprawdzie takie proste. Trudno pogodzić się z informacją, że surowce naturalne są na wyczerpaniu. Nie mówię, że nie postaram się spróbować. Pragnę by moje dzieci miały godziwą przyszłość. Takie artykuły rzeczywiście dają do myślenia, ale też są troszkę straszne. tags: energia, prąd, energetyka, zakład energetyczny, dom

piątek, 21 czerwca 2013

[Rozrywka]Czas na letnią przygodę!

W końcu wielkimi krokami nadchodzą moje długo wyczekiwane wakacje! W tym roku wybieram się w daleką podróż. Już w zeszłym roku razem z narzeczonym zdecydowaliśmy się pojechać do Chorwacji i zatrzymać się w jednym z małych domków. Nie było większych problemów z zarezerwowaniem kwater i paru innych istotnych spraw. Przy okazji zrobiliśmy jeszcze przegląd samochodu. Niestety muszę Wam powiedzieć, że z tego wszystkiego w ostatnim czasie nie sypiam za dobrze, ponieważ nieustannie myślę, jak to będzie. Tworzę mnóstwo scenariuszy wspólnego wyjazdu i rankiem wyglądam jak autentyczny zombi. Aż sama się przestraszyłam patrząc w lustro. Ostatecznie nie dałam rady i postanowiłam znaleźć na tę bezsenność lekarstwa. Spis proponowanych specyfików jest naprawdę długi. Ja osobiście preferuję naturalne środki, lecz jak sami wiecie na bezsenność leki najczęściej posiadają mnóstwo paskudnej chemii. Jak dobrze, że mam mamę, która zawsze ma pojęcia, co powinno się zastosować. Tym razem kupiła mi ziółka. Początkowo nie zauważyłam zmian. Jednak po 2 dniach istotnie odprężyłam się i bez nerwów przespałam całą noc. Moja głowa wreszcie sobie wypoczęła. Zapewne do samego wyjazdu będę musiała pić moje napary, lecz warto się poświecić! Żywię nadzieję, że wczasy będą cudowne. tags: wakacje, urlop, rozrywka, lekarstwa, bezsenność

[Energetyka]Kwestionariusze ankietowe, które mnie zszokowały

Nie tak dawno temu wybrałam się na zakupy i zaczepiła mnie na ulicy pani, która prowadziła dość nietypową ankietę. To znaczy hasłem przewodnim było oszczędzanie energii. Pytań było niewiele, jednakżeale część istotnie mnie ogromnie zaskoczyła. Pierwszego pytania można było się spodziewać. Dotyczyło ono ilość komputerów i telewizorów, jaka znajduje się w mieszkaniu. Później było jednakże już znacznie gorzej. Duże kłopoty sprawiło mi pytanie o to, jak wiele miesięcznie zużywam prądu. Nie mam czasu, żeby sprawdzać każde rachunki, po prostu za nie płacę. Kolejne pytanie z kolei brzmiało: ile kosztuje 1 kilowat? W istocie mnie wmurowała. Nie mam na ten temat zielonego pojęcia. Dalej przyszła tura bardziej przystępnych pytań i na końcu dostałam ulotkę. Jej motywem kluczowym było oszczędzanie prądu. Odszukałam w niej masę informacji o problemach globalnych i efektach zużycia energii. Po przeczytaniu wszystkiego stwierdzam, że raczej nikt chyba się tym nie interesuje, a przecież może mieć to katastrofalne skutki. Sama muszę przyznać, iż jestem taką samą ignorantką. Ta ulotka dała mi naprawdę wiele do zrozumienia i nawet przekazałam ją rodzicom. Nie wiem, co się stanie za kilka lat. Możliwe, że nie będzie już zasilania i innych ułatwień, ale postanowiłam, że chociaż ja zacznę postępować racjonalnie. tags: energia, prąd, dom, zużycie energii, zużycie prądu

czwartek, 20 czerwca 2013

[Rozrywka]Mój ulubiony wieczór w miesiącu

Ostatnio spotkałyśmy się razem z koleżankami na babskich pogaduchach w jednej z naszym najbardziej lubianych kawiarni. Co najmniej raz w miesiącu zbieramy się w większym gronie i przez parę godzin plotkujemy na przeróżne tematy. Szkoda, iż nie mamy dla siebie więcej czasu co kiedyś. Obecnie większość z nas pozakładała rodziny i prowadzi swoje życie. Pomimo to uwielbiam te nasze spotkania. Każda z dziewczyn ma mnóstwo do opowiedzenia i przenigdy nie możemy narzekać na nudę. Ostatnio skupiłyśmy się głównie na temacie kosmetyków. Dzięki temu miałam okazję zapytać dziewczyn, co polecają na przesuszoną skórę. Zaleciła mi zdecydowanie kremy marki Nuxe. Podobno doskonale nawilża i rzeczywiście widać jakieś efekty. Później wiadomo obgadałyśmy nasze ulubione balsamy ujędrniające do ciała, żele pod prysznic i akcesoria do makijażu. Na koniec nadeszła wreszcie pora na świeżo upieczone mamusie, które musiały nieco ponarzekać na temat delikatnej skóry maluchów. Z tego co pamiętam był zaledwie jeden preparat, który wspólnie wychwalały. Nazywał się Mustela. Ja osobiście nie znam się na tym, bo nie posiadam dzieci. Każde spotkanie kończymy gorącymi ploteczkami o mężczyznach, ubraniach i wyczerpującej pracy. To nasze zasłużone parę godzin relaksu. tags: kosmetyki, uroda, kobieta, rozrywka, moda

środa, 19 czerwca 2013

[Dom]Sezon ogródkowy czas zacząć!

Wspólnie z rodzicami wybrałam się do marketu po kilka rzeczy do ogródka. Mama miała pomysł na nową aranżację i należało jej pomóc. Mama zdążyła obejrzeć wszystkie katalogi i w taki sposób wybraliśmy miejsca, w których znajdują się duże centra ogrodowe. Sporządziła sobie nawet listę istotnych rzeczy i wyszła ona całkiem pokaźna. W końcu sezon wreszcie się zaczął. Pierwsze co uczynił tata po wejściu do sklepu, to skoczył po wózek platformowy. Raczej byśmy tego wszystkiego nie unieśli. W dziale ogrodowym przystanęliśmy przy małych ławeczkach z rattanu. W szczególności jedna nas urzekła i bez wahania postanowiliśmy ją kupić. Naturalnie dopasowałyśmy do tego błyskawicznie stolik i krzesła, które razem doskonale się komponowały. Całość zapierała dech! Tata przy okazji nie omieszkał nas zaciągnąć w poszukiwaniu grilla, bo nasz wyzionął ducha. Później nadeszła pora na dział z kwiatami. Kluczowym naszym celem było odszukanie małej beczki, która miała posłużyć za oryginalne oczko wodne. Niestety wyszło, że nie ma już takich w sprzedaży i prawdopodobnie nie będzie. Mama była zdruzgotana. Na szczęście wpadłyśmy na inny pomysł. Zakupiliśmy drewnianą balie, która wewnątrz była zaprojektowana pod oczko. Do tego doszły kamienie i lilie. A to zaledwie początek mamy wizji. tags: dom, ogród, wnętrze, architektura, grill

[Praca]Uroki pracy w międzynarodowej korporacji

Mam masę znajomych, którzy wprost kochają odległe podróże. Każdego roku wyruszają na jakieś egzotyczne wyspy. W moim przypadku jest jednak inaczej. Mam pracę, która żąda ode mnie wielu wyjazdów w związku z przeróżnymi konferencjami czy delegacjami, na których jestem zmuszona być. Z początku była to zwyczajnie praca marzeń, a awans zrobił się moim najważniejszym celem w życiu. Teraz jednak mogę przyjrzeć się temu z perspektywy czasu i doszłam do wniosku, że czas zatrzymać się i odpocząć. Chyba najbardziej irytował mnie tzw. jet lag. Strasznie się przez niego nacierpiałam. To był dla mnie koszmar. Za każdym razem nawiedzały mnie potworne bóle głowy, lecz to nie wszystko. Kolejnym paskudnym objawem była bezsenność Leczenie nie pomogło. Doktor był zwyczajnie bezsilny. Stwierdził, że jeśli lekarstwa nie podziałają i moja reakcja się nie zmieni, to tak już zostanie. Niektórym może zdawać się to banalnym powodem, jednakże przy podobnej liczbie podróży na wschód liczę na troszkę wyrozumiałości. Na razie nie podjęłam ostatecznej decyzji i nieustannie analizuję wszelkie argumenty za i przeciw. Spróbuję jeszcze zredukować liczbę wyjazdów, ale jeśli się nie powiedzie to zostanie mi jedynie wypowiedzenie. tags: podróże, praca, lekarstwa, zdrowie, bezsenność

[Turystyka]Z uwielbienia do farb i obrazów

Od dziecka interesuję się plastyką i architekturą. Uwielbiam rysować wszystko co mnie otacza, lecz najbardziej podziwiam malarzy. Już w podstawówce rodzice zdecydowali, żeby zapisać mnie na warsztaty pozalekcyjne, na których zgłębię tajemnice rysunku. Szybko wciągnęło mnie malarstwo i chciałam poznać wszystkich, najbardziej popularnych artystów na świecie. Dobrze, że w gimnazjum i liceum miałam obowiązkowe zajęcia ze sztuki, bowiem to nasyciło częściowo moje pragnienie wiedzy. Oglądając wszystkie książki i obrazy zapragnęłam zobaczyć je na własne oczy. Moim głównym celem stał się Luwr. Moje marzenie spełniło się w ostatniej klasie, gdy wspólnie ze szkolną wycieczką wyjechałam do Francji. Muszę się przyznać, że musieli mnie siłą odciągać od dzieł. Najchętniej siedziałabym tam pół dnia! Dobrze, że dałam radę jakoś zobaczyć Millet "Kobiety zbierające kłosy" oraz najbardziej znane dzieło Van Gogha. Złożyłam sobie przyrzeczenie, że pewnego dnia wrócę tam zupełnie sama i spokojnie pozachwycam się wszystkimi dziełami. Chyba do kresu życia będę wierna swojej pasji. Może sama rysuję jedynie dla przyjemności i odprężenia, lecz zachwycać się nikt mi nie zabroni. tags: malarstwo, sztuka, architektura, hobby, rysunek

[Zdrowie i uroda]Efektywny środek na odporność

Ostatnio muszę uznać, że dosyć źle ze mną. Nieprzerwanie jestem chora. Najwidoczniej mam za niską odporność. Już pewien czas temu mama przekonywała mnie, abym lepiej o siebie zadbała. Naturalnie zlekceważyłam jej radę. Oj jak ja teraz żałuję. Okropny ból gardła i zapchane zatoki nie dają mi spać. Wyłącznie utrudniają mi życie. Nie licząc przepisanych antybiotyków stwierdziłam, że czas kupić coś na wzmocnienie organizmu. Poszłam więc do apteki, gdzie pracuje koleżanka. Błyskawicznie ustaliła co mi może pomóc i wyciągnęła Oeparol, czyli suplement, w którym znajdują się jedynie naturalne składniki. Nie miałam zanadto wielu możliwości, więc go kupiłam. Ostatecznie jakoś trzeba się ratować. Mało tego spytałam również o produkty dla dzieci. Już nieraz siostra marudziła, że jej córka ma niebywale wrażliwą skórę i praktycznie nie jest w stanie jej zabezpieczyć. Nawet dała mi wykaz maści, które do tej pory użyła. Było ich faktycznie sporo. Przyjaciółka bardzo szybko przeglądnęła wszystkie nazwy i pokazała mi Oillan. Ponoć jej chrześniak miała takie same problemy i akurat to podziałało. Nie wiem czy kupione przeze mnie rzeczy rzeczywiście podziałają. Trudno jest jednakże dostać coś skutecznego. Nie mam wyboru, jak zabrać się za testowanie. tags: uroda, zdrowie, suplementy diety, dziecko, kosmetyki

wtorek, 18 czerwca 2013

[Biznes]Moja przyjaciółka i jej plany

Moja koleżanka parę lat temu założyła własną firmę, która kompleksowo planuje przyjęcia i bankiety. Mimo, że ciągle słyszy się o dominującym wszędzie kryzysie, ona prosperuje sobie całkiem nieźle. Niedawno ogłosiła, że chce poszerzyć swoją bieżącą ofertę o 2 nowe usługi. Pierwszą ma być możliwość rezerwacji terminów online. Wymaga to jednakże sporo pracy, gdyż poprzednia strona jest nieco marnej jakości. Szczęśliwie mam trochę czasu, by jej z tym pomóc. Dzięki temu pozostała jej jedynie druga część projektu. Bardzo zależało jej, by móc na własną rękę organizować wynajem namiotów. Ma to ogromne znacznie przy imprezach, które maja miejsce w plenerze. Nie byłabym zmuszona wtedy przejmować się dodatkowymi kosztami. Jej mąż posiada parę składów budowlanych i nawet znalazł miejsce do schowania namiotów. Hala magazynowa bezbł ędnie spełni się w tej roli. Jednakże kupno tego wszystkiego to nie są niewielkie koszty. Nie ma jak ich sfinansować z własnej gotówki, więc musi wziąć niestety kredyt. Bardzo ją podziwiam za tę zawziętość oraz fakt, iż sama stworzyła firmę od podstaw bez jakiejkolwiek pomocy. Jest ona w istocie niebywale grzeczną osobą. Jej pozytywne podejście do świata i radość przyciągają masę klientów. Trzymam za nią mocno kciuki! tags: praca, biznes, firma, finanse, wesele

[Praca]Od pracy wakacyjnej do prawdziwej kariery

Mój brat nareszcie może się pochwalić stałą i dobrze płatną pracą. A wszystko tak naprawdę zaczęło się od pracy dorywczej. Przez trzy miesiące brał aktywny udział w imprezach okolicznościowych organizowanych prze agencję eventową. Do jego zadań należało przeważnie rozkładanie namiotów, stolików oraz inne roboty porządkowe i fizyczne. Nieraz siedział nawet do samego rana, aby z resztą pracowników wszystko uprzątnąć i poskładać. Podczas tych wszystkich wyjazdów poznał szefa firmy, która wynajmuje ekskluzywne namioty min. na uroczystości weselne i bankiety. Zdarzało się, że był proszony o pomoc w stawianiu wszystkich szkieletów i ludzie bardzo go cenili. Podobnie ów właściciel dostrzegł brata zaangażowanie i zainteresował się jego przyszłymi planami. Już przy krótkiej pogadance umówili się na spotkanie w firmie we wrześniu. Do tego czasu skończy mu się umowa z agencją. Obe cnie można rzec, że jest on prawą ręką szefa i nie licząc standardowego montażu namiotów, odpowiedzialny jest również za hale targowe. Spoczęła na nim bardzo duża odpowiedzialność, jednakże widać, że chłopakowi zależy na swojej przyszłości i chce się uczyć. Rodzice są z niego dumni. tags: praca, dom, rodzina, impreza, namioty

poniedziałek, 17 czerwca 2013

[Nauka]Ciężka droga do sukcesu zawodowego

Moja znajoma już w czasach liceum przejawiała ogromne zainteresowanie tematami związanymi z budownictwem. Nikogo nie zdziwiło, gdy uznała, że chce iść na kierunek budownictwo do Wrocławia. Ostatecznie to jedna z lepszych uczelni. Nie obyło się aczkolwiek bez sporej dawki nauki. Przede wszystkim musiała się skoncentrować na przedmiotach ścisłych, w tym fizyce. Szczęśliwie nasza szkoła zadbała o dodatkowe fakultety z tego przedmiotu i dwa razy w tygodniu siedziała przy zadaniach. Maturę zaliczyła śpiewająco i naturalnie dostała się na wybraną uczelnię w pierwszym naborze. Nie było wprawdzie tak różowo, jak sądziła. Wiele razu zrzędziła, że ma mnóstwo przedmiotów do zdania, a jeszcze udało się jej złapać dodatkową pracę w biurze projektowym. Chociaż od początku miała świadomość, jak wyglądają różne inwestycje budowlane. Ile czasu potrzeba na ich zakończenie i fun duszy. Do tej pory jej największym marzeniem jest dostać własne zlecenia budowlane Wrocław otwiera przed nią wiele możliwości, więc może się uda? W dalszym ciągu pracuje zaledwie przy małych projektach i cały czas musi się dokształcać z różnych dziedzin. Będzie musiała jeszcze podołać wielu przeszkodom, jeśli chce się stać absolutnie niezależna. Ma jednak dziewczyna aspiracje, więc trzymam kciuki! tags: budownictwo, architektura, projekty, praca, studia

niedziela, 16 czerwca 2013

[Rozrywka]Kolejne hobby siostry

Moja siostra w ostatnim czasie dowiedziała się o lekcjach z plecenia koszy i koniecznie chciała mnie na nie namówić. W gruncie rzeczy mnie zdziwiła tym planem. Rozumiem jakąś plastykę bądźalbo projektowanie bransoletek z paciorków. Wydaje mi się, że to bardziej do niej pasuje. Po co więc kosze? Nie byłam do nich za bardzo przekonana. Oczywiście moja siostrzyczka szybko się nie poddaje. Tak długo zawracała mi głowę i narzekała, aż ostatecznie jej uległam. Tak naprawdę skusiła mnie jedynie wizja tego, iż koszyk będę mogła zagospodarować jako donicę na balkonie. Kocham atrakcyjne aranżacje. Na szczęście wszystkie lekcje warsztatowe przypadały na soboty, więc mogłam na nie bez problemu uczęszczać. Najpierw należało wybrać model. Momentalnie urzekły mnie się wózki. Dawn o temu napotkałam takie w markecie, lecz cena mnie zniechęciła. W tej chwili mam okazję stworzyć podobny! Muszę jednakże przyznać, iż nie jest to w żadnym razie takie łatwe. Już po godzinie bolały mnie palce, a uwierzcie, niedużo zrobiłam. Jak dobrze, że jestem twarda w swoich zamiarach i doprowadzam niemal wszystko do końca. Ostatecznie po 4 zajęciach nadal nie widać kształtu. Zdaję sobie sprawę, że to przecież moja pierwsza taka próba, lecz marzy mi się uzyskać zamierzony cel. Dobrze, że mam pod ręką jeszcze nauczyciela. tags: hobby, rozrywka, plastyka, kursy, warsztaty

sobota, 15 czerwca 2013

[Praca]Plan na własną firmę

Moja przyjaciółka otwiera własną działalność, a mianowicie sklep z ciuchami! Część rzeczy już załatwiła, został jej jedynie lokal. To był naprawdę niełatwy wybór. Wyzwaniem jest znaleźć cokolwiek blisko centrum w dogodnej cenie i w dodatku odpowiedniej jakości. Większa część propozycji jaką otrzymała to stare budownictwo, które wymaga gruntownego remontu albo kompletnie nowe lokale. Zwiedziłam z nią całe Katowice i nawet kilka najbliższych miast. Dopiero przy ostatnim podejściu trafiłyśmy na coś interesującego. Nie było to jednak wnętrze marzeń i wypada je nieco odnowić, ale przy pozostałych wypadło bodaj najlepiej. Umowa została dosyć prędko podpisana i mogłyśmy się wziąć za renowację oraz kupno potrzebnych mebli. Na naszej ogromnej liście znalazły się oczywiście lady, pułki, stojaki, kasa oraz kasetki na pieniądze. Dobrze , że w zakupach pomogli nam jej rodzice. Ma szczęście, iż popierają ją w planach rozpoczęcia czegoś własnego. Chciałam także podarować jej coś od siebie na nową drogę. W tym wypadku sprawdziła się szafka na klucze, którą odpowiednio udekorowałam. Przed nią wciąż sporo pracy, ale ma odpowiednie wsparcie! Stale może liczyć na pomoc rodziny i przyjaciół. W życiu przecież trzeba sobie pomagać. tags: biznes, firma, praca, sklep, działalność

czwartek, 13 czerwca 2013

[Dom]Niezaplanowany remont naszej kuchni

Ostatnim razem moja mama miała autentyczne urwanie głowy. Nie dość, że sąsiadka zalała jej kuchnię, to jeszcze tata porysował cały blat. Ja stwierdziłam, że to całkiem śmieszna sytuacja, lecz moi rodzice raczej ostro się zdenerwowali i nie podzielali mojego nastroju. Wszystko zaczęło się od planu taty, by pociąć listwy w kuchni bez dobrego zabezpieczenia. Szramy na blacie imitują trochę zadrapania kocich pazurów albo jakby ktoś używał niebywale ostrego noża. Później sąsiadce zaczął przeciekać kurek i woda pomalutku kapała sobie po ścianie. Teraz sufit to jedna, ogromna plama. Oczywiście tapety z powodu wilgoci zaczęły odklejać się i w ten sposób muszą rodzice zaplanować remont mimo, że tata nie ma czasu. Nie potrafiłyśmy tego z mamą w sen sposób zostawić, więc postanowiłyśmy przeszukiwać sklepy internetowe pod hasłem: blaty kamienne Warsz awa. Niestety w taki sposób nie wyszperałyśmy nic konkretnego, dlatego zdecydowałyśmy się jednak wpisać: konglomerat Warszawa. Dobrze, iż najbliższy sklep oddalony jest jedynie o 10 minut i jeszcze natrafiłyśmy na ciekawą promocję. Pozostało tylko pomęczyć tatę, by wreszcie wygospodarował czas i usunął szkody, w których aktywnie uczestniczył. tags: mieszkanie, dom, kuchnia, remont, rodzina

[Sport]Fascynujący klimat czeskiej winnicy

Mój chłopak wspólnie z drużyną wzięli ostatnio udział w dwudniowym turnieju Ultimate organizowanym w Czachach. W pierwszym momencie mieli zagwarantowany nocleg na polu namiotowym, jednakże prognoza pogody zmusiła ich do poszukania czegoś innego. Niemalże natychmiast uznali, że najlepsze będą domki. Wyszło aczkolwiek, że to niewielka miejscowość i będzie kiepsko. To było dla nich istotne wyzwanie. Na szczęście ich lider usłyszał o jednej winnicy, która znajduje się nieopodal. Okazało się, że do wynajęcia jest ogromna sala z łóżkami, dzięki temu maty i śpiwory mogły iść w odstawkę. Nawet cena była bardzo kusząca. Nic dziwnego, że wszyscy bez przeszkód się zgodzili na taką propozycję. Najśmieszniejszy jednak był fakt, że niemalże wszystkie łóżka oblężone były przez opróżnione beczki. Dobrze, że nie pełne. Gdyby było inaczej zbyt bardzo by ich kusiły pomimo, że zapewne nie wszyscy są sympatykami i wielbicielami wina. Podobno jeszcze w sali znajdował się kominek, który rozgrzewał ich nocą, więc atmosfera musiała być rzeczywiście fantastyczna. Niestety nawet to nie ocaliło mojego chłopaka przed chorobą. Musi mieć ewidentnie bardzo niską odporność. tags: sport, maty, zdrowie

[Rozrywka]Mój zwariowany dzień

Ostatnio miałam strasznie szalony dzień! Dobrze, że zakończył się znacznie pozytywniej niż myślałam. Zacznę jednak od początku. Razem z mamą i jej przyjaciółką prowadzimy niewielkie biuro rachunkowe. Ja odpowiedzialna jestem za organizację całej pracy. Ściśle mówiąc jestem odpowiedzialna za sekretariat i przy okazji szkolę się do zawodu księgowej. Tego dnia miałam sporo na głowie! Od samego rana masa telefonów, do tego doszło dużo poczty i klienci ze spóźnionymi fakturami. Moje biuro niemalże zniknęło pod tymi papierami, a musiałam prędko się z tym uporać i biec na niezbędne zakupy. Zakończywszy walkę z dokumentami, zabrałam się do sklepu papierniczego, w którym zamówiłam potrzebne mi artykuły biurowe. Później musiałam odebrać z pralni taty ciuchy robocze, bo naturalnie sam nie ma na to czasu. Przez to wszystko niemalże zapomniałam o herbacie i innych dodatkach. Jeszcze się pobrudziłam i prawie upadłam Byłam zdumiona, że ktoś złapał lecące we wszystkie strony ciuchy i skoroszyty. Naturalnie był to mężczyzna... Okazało się, że to mój znajomy z dzieciństwa i nie dosyć, że pomógł mi wszystko zabrać do biura, to jeszcze zaproponował kawę. Poprawił mi humor! tags: praca, dom, biuro, artykuły biurowe

środa, 12 czerwca 2013

[Budownictwo]Mozolna droga do sukcesu

Mój wujek z wykształcenia jest inżynierem i o dziwo do dzisiaj pracuje w swoim zawodzie jako architekt. Ciągle powtarza, iż za jego czasów znacznie ciężej było ukończyć studia na kierunku architektury. Nocami siedział nad projektami. Teraz jest już osobą wykwalifikowaną, która prowadzi własną działalność i to wyśmienicie prosperującą na rynku! Każdego roku jego pomysły zdobywają uznanie wśród kolegów po fachu oraz większych korporacji i zleceniodawców. Zdarza się też czasami, że dostaje oficjalne zaproszenia na przetargi publiczne, na których służy swą opinią i pomocą. Opowiadał mi onegdaj, iż jedynie dzięki ciężkiej pracy całej rodziny stał się istotnie kimś. Na samym początku wymagało to wielu wyrzeczeń. Na samym początku działalności wprost musiał błagać o jakieś zlecenia budowlane Warszawa okazała się jego jedyną deską ratunku. Dopiero pewien większy inwestor zobaczył w nim faktycznie potencjał i pomógł mi zawrzeć kontakty z właściwymi ludźmi. Bez wsparcia przeróżnych osób prawdopodobnie dzisiaj pracowałby jako zwykły robotnik. Niestety, ale taki jest nasz kraj. Nawet dar i mozolna praca na nic się zdadzą, jeżeli nie posiadamy dobrych znajomości oraz środków finansowych na start. Co najwyżej pozostaną marzenia. tags: budownictwo, architektura, projektowanie, dom, praca

[Dom]Kolejne hobby mojego taty

Wespół z mamą niedawno pojechałyśmy zaopatrzyć biuro we wszystkie brakujące materiały. Czekały nas olbrzymie zakupy. Już kilka długich lat prowadzi ona własną działalność gospodarczą i zarabia jako samodzielna księgowa pomimo panującego kryzysu. Takie zakupy jesteśmy zmuszone robić raz na kilka miesięcy, chociaż z powodu nowych klientów tym razem wypadło to znacznie wcześniej. Najczęściej nasze zmagania zaczynamy od hurtowni papierniczej, w którym zaopatrujemy się w najważniejsze materiały biurowe. Potem nadchodzi czas na szybką rundkę po marketach, gdzie musimy kupić takie produkty jak woda, sok czy chemia. Tym razem wyjątkowo musiałyśmy jeszcze wstąpić do sklepu budowlanego. Tata ostatnio zajął się stolarką i przygotował dla nas specjalne zlecenie. Jakie on cuda projektuje z drewna. Faktycznie ma do tego dar, co więcej otrzymał już pierwsze zam� �wienia! Przekazał nam oczywiście odpowiednią listę, gdzie znalazły się jakieś rękawiczki, folie ochronne i gogle robocze. Miałyśmy z tym troszkę problemów, ale sympatyczny pan prędko nam doradził oraz wskazał, gdzie co dostaniemy. Z ogromnymi torbami wróciłyśmy do samochodu i dobrze, że tata zszedł nam pomóc, bo to była dopiero podstawowa partia zakupów.

[Dom]Marnotrastwo energii syndromem obecnego społeczeństwa

Od dawna interesuje mnie sprawa powiązana ze zużyciem prądu. Wiele razu już usłyszałam, że marnuję masę energii. Jak większość osób korzystam z wielu urządzeń, które wymagają stałego zasilania szczególnie, że wszystkie moje notebooki mają popsutą baterię. Nie wspomnę jeszcze o ekspresie czy suszarce, których używam niemal każdego dnia po parę razy. Jednakże nigdy jakoś nie zwróciłam uwagi np. na pobór mocy. Nie uważałam, że jest to ważne, chociaż rachunku przecież nie są małe. Kiedyś z czystej ciekawości postanowiłam sprawdzić jakie są koszty prądu. Co prawda na rachunkach pojawia się kwota, ale bardziej chodziło mi o stawki. Wszystko zależne jest oczywiście od wybranego dostawcy energii elektrycznej. Każdy posiada swoje ustalone stawki, które znajdziemy na stronie. Szczerze, to nie wiele mi to dało, gdyż nie mam zielonego pojęcia jak jest w praktyce. Można mieć w końcu tani prąd czy nie? Popytałam więc znajomych, jak to jest z nimi, ale jakoś nie zdziwiło mnie to, że nie mają na ten temat pojęcia. Tylko moja mama jest na tyle racjonalna, że rzeczywiście wie, w jaki sposób obniżyć rachunki. W końcu sama wypróbowała rozmaite metody. W moim życiu nie przewiduję na razie jakiś poważnych zmian, ale też chcę wiedzieć, gdzie trafiają moje pieniądze i dlaczego tyle płacę. tags: prąd, energia, dostawcy energii elektrycznej, zakład energetyczny

poniedziałek, 10 czerwca 2013

[Technologia]Od czego zależna jest cena wynajęcia mieszkania?

Chyba już wszyscy przyzwyczaili się do tego, że w każdym mieście usłyszymy inne stawki za wynajęcie mieszkania. Najczęściej bywa tak, że im popularniejsze miasto, tym znacznie więcej zapłacimy, zwłaszcza jeżeli marzy nam się samo centrum. W rzeczywistości nie ma co się okłamywać. Mieszkania są niesłychanie drogie. Wielu z nas stawia na tzw. studenckie życie. Taniej nas wyjdzie, jak wynajmiemy mieszkanie z kimś, niż samemu kawalerkę. Kto się w końcu utrzyma za tak marną wypłatę? Nie zapominajmy, że w opłatach za wynajem zawarty jest również czynsz i media. Zazwyczaj więc cena waha się w przedziale od 1200-1600 złotych miesięcznie. Są jednak pewne rzeczy, które nie zmieniają się niezależnie od tego, gdzie zapragniemy mieszkać. Chodzi tutaj przede wszystkim o ceny energii. Przeważnie są one określane w zależnośc i od województwa, ale i tak różnica jest znikoma. Obecnie wszystkim do życia niezbędna jest energia Poznań, Warszawa czy Gdańsk, nieważne gdzie i kiedy, i tak potrzebujemy stałego zasilania. Od wielu lat nasz świat opiera się na rozmaitego rodzaju sprzęcie elektrycznym, który w dzisiejszych czasach pozwala nam prawidłowo funkcjonować. Nie ma większego znaczenia, gdzie zdecydujemy się zamieszkać i na jakich warunkach. I tak co poniektóre koszty zawsze trzeba będzie pokryć. tags: energia, ceny energii, Poznań, technologia, mieszkanie

[Rekreacja]Panowie i ich marzenia

Już niedługo mój tata obchodzi swoje 52 urodziny. W związku z tym pragnęliśmy kupić mu coś szczególnego i przydatnego. Początkowo co nam do głowy wpadło to skórzany notes w mocnej oprawie oraz torba na laptopa, o której tak dużo mówił. Mama jednakże poprosiła nas, abyśmy się jeszcze trochę wstrzymali z ich kupnem, gdyż tata co sekundę zmienia swoje życzenia. Czekaliśmy niemal do ostatniej chwili i doszliśmy do wniosku, że już pora pojechać do centrum handlowego na zakupy. Mój chłopak zdecydowanie nie przepada za tego rodzaju wyprawami. Uważa je za męczące i irytujące. Wystarczy godzina, by zaczął zrzędzić. Niestety dopiero po kilku godzinach natrafiliśmy na rzeczy, które faktycznie nas zaintrygowały i jak to zwykle bywa, zadzwoniła mama. Wybór taty padł na plecak turystyczny, więc byliśmy zmuszeni pojechać po niego na przeciwny kraniec miasta. Szkoda , że w trakcie zakupów mój chłopak gdzieś zniknął. W końcuoczywiście go znalazłam, wpatrującego się w stół do bilarda. Dobrze, że nasze mieszkanie jest zbyt małe na taki sprzęt. Brakuje mi jeszcze tego, aby urządził sobie z któregoś pokoju miejsce do grania i męskich plotek przy piwie. Cofnijmy się jednak do wcześniej omawianego prezentu. Tata ostatecznie dorobił się paru plecaków, więc ma w czym wybierać... tags: turystyka, sport, rekreacja, akcesoria sportowe, sprzęt turystyczny

[Rozrywka]Mój prywatny cud

Nie tak dawno doszłyśmy razem z kuzynką do wniosku, że zaczniemy w ramach hobby projektować własne maskotki! Każda z nas ma wydzielone odpowiednie zadania. Moim zobowiązaniem są szkice koncepcyjne i wykonanie odpowiednich szablonów. Moja część wydaje się całkiem łatwa i przyjemna, ale nic bardziej mylnego. Mimo, że czerpię z tego wiele satysfakcji, czasami muszę nieźle główkować. Na początku powstają tzw. szkice robocze. Jest ich naprawdę dużo. Wszystkie postacie próbuję rozrysować z każdej perspektywy. Potem eliminuję te, które nie przypadły mi do gustu i modyfikuję pozostałe niekiedy coś dorysowując czy gumując. Najlepsze szkice przyklejam przy pomocy taśmy klejącej do tablicy i przez dłuższy czas debatuję nad optymalną wersją. Przy okazji proszę o opinię kuzynk ę i bliskie mi osoby. Na koniec wybieram zwycięzcę. Drugi raz przerysowuję go na większej kartce i określam najistotniejsze elementy. Tak właśnie tworzy się szablon. Ląduje on u mojej kuzynki, która wykorzystuje go do wykrojenia tkanin, które z kolei zszywa w jedną całość. Póki co jest to dosyć czasochłonne zajęcie i stawiamy dopiero pierwsze kroki, ale chociaż tworzymy coś całkowicie swojego! tags: maskotki, pluszaki, dom, hobby, rozrywka

niedziela, 9 czerwca 2013

[Zdrowie]Czy istnieje skuteczne lekarstwo na bezsenność?

Od jakiegoś czasu nie śpię zbyt mocno. Prawdopodobnie ma to związek z trudną i naprawdę stresującą pracą, a cała ta sytuacja jest dla mnie męcząca. Stwierdziłam, że trzeba tylko nieznacznie zwolnić i wygospodarować czas na wypoczynek i pełen relaks, a wszystko będzie w porządku. Jak się zapewne domyślacie szybko się przeliczyłam i chwilowo jestem, jak prawdziwa bomba gotowa do wybuchu. W dodatku wszystko mnie denerwuje. Koleżanka z pracy dała mi nawet specjalne ziółka na uspokojenie, które powinny doskonale wpłynąć na moje kłopoty ze snem. Wiadomo, nie podziałały. Potrzebny mi był inny lek na bezsenność, ale skąd ja mam wiedzieć, który jest skuteczny? Przecież nigdy ich nie zażywałam? Pierwszą myślą była wizyta u specjalisty. Rozmowa nie zajęła dłużej niż 20 minut i usłyszałam, że to efekt przepracowania. W nagrodę otrzymałam tabletki. Nigdy nie ufam tym wszystkim prepa ratom, dlatego po powrocie do domu wpisałam w wyszukiwarkę: bezsenność lek. To było niezmiernie pouczające. Nie powiem ile przeciwwskazań posiadały te lekarstwa i szkodliwych substancji. Bez namysłu wrzuciłam je do kosza na śmieci. Przyszedł czas na ostatnią deskę ratunku. Zadzwoniłam do mamy i zapytałam ją o opinię. Całkiem szybko znalazła dla mnie odpowiednie rozwiązanie w postaci roślinnych środków. Co ja bym zrobiła bez jej wsparcia? Co prawda dalej nie śpię tak jak dawniej, ale jest już znacznie lepiej! Mam nadzieję, że już niedługo będzie dane mi się wyspać. tags: zdrowie, medycyna, lekarstwa, bezsenność

[Dom]Projektujemy gabinet w domu!

Wraz z mężem zdecydowaliśmy się na kupno mieszkania trzypokojowego, w związku z czym jeden pokój przeznaczyliśmy na biuro. Wybraliśmy się w tym celu do paru sklepów z meblami, by kupić dwa, ogromne biurka, które zmieszczą jednocześnie laptopy i monitor. Każdy z nas woli mieć swój osobisty kąt, stąd ostatecznie zdecydowaliśmy się na dwa biurka narożne. Dopiero za trzecim razem trafiliśmy na odpowiedni komplet i bez większych oporów zamówiliśmy dwie sztuki. Na tym nie kończyła się jednak nasza lista. Do kupienia pozostały także regały do zawieszenia, biblioteczka i nieco drobiazgów. Jako że całe zakupu nie zajęły nam dużo czasu, postanowiliśmy pojechać jeszcze po artykuły biurowe tj. taśmy, segregatory, koperty i mnóstwo innych. Po złożeniu wszystkiego i postawieniu w wybranych miejscach doszliśmy wszak do wniosku, że czegoś chyba t u brakuje. Na jednej ścianie chciałam zawiesić olbrzymi plakat, ale reszta wydawała się bardzo pusta. Mój partner zaproponował, by dołożyć dwie tablice magnetyczne. Stwierdziłam, że to doskonałe rozwiązanie! Czasami aby pamiętać o ważnych sprawach spisuję je na kartkach i zaklejam biurko. Teraz będę miała wszystko w określonym miejscu. Tablice zakupiliśmy przez internet i jedynie co w tym momencie muszę zrobić, to sprawić, by było tu bardziej przytulnie. Ostatecznie to wyzwanie dla kobiety! tags: dom, rodzina, biuro, akcesoria biurowe, meble biurowe

sobota, 8 czerwca 2013

[Dom]Ciekawa aranżacja wnętrz

Nareszcie rodzice zdecydowali się na gruntowny remont kuchni, która jest w rzeczywiście kiepskim stanie. Wydaje się ona dosyć duża i można ją urządzić w naprawdę atrakcyjny sposób. Jak dobrze, że moja mama ma bardzo dobry gust. Niegdyś wszystkie meble były w barwach bieli i zieleni. Aktualnie są spłowiałe i brudne, a lodówka wymaga wymiany. Dolna część ściany jest cała w popękanych już płytkach ceramicznych, a resztę pokrywają tapety. Sufit natomiast wymaga pomalowania. Rodzice zbierali pieniądze kilka dobrych lat, żeby w końcu ją całkowicie odnowić. Teraz wpadli w szał zakupów. Z początku razem wybrali nowoczesne, granitowe meble, które nie zajmują dużo miejsca. Do tego zakupili małą lodówkę. Na końcu postanowili domówić jeszcze blaty kuchenne Warszawa jest pełna takiego rodzaju wykończeń, więc wybór okazał się faktycznie olbrzymi i dosyć trudny. Koleżanka poleciła nam onyx, który w jej sytuacji idealnie spisuje się praktycznie w każdym wypadku. Jest z niego wyjątkowo zadowolona. Z zaciekawienia więc wpisałyśmy z mamą w wyszukiwarkę: onyx warszawa i zebrałyśmy listę najbliższych sklepów oferujących podobne blaty. W końcu jednak zdecydowali się na blaty granitowe, które znacznie lepiej współgrają z nowymi meblami. Przed nimi jeszcze sporo roboty, lecz już nie mogę się doczekać efektów! tags: kuchnia, remont, dom, aranżacje wnętrz, meble kuchenne

[Sport]Za co lubię łyżwy?

Wielu z nas polubiło szybkość jaką dają nam rolki. Pamiętam jeszcze czasy, gdy modne były tylko zwykłe wrotki. Nigdy nie umiałam na nich się utrzymać. Więcej razy się przewróciłam niż na pierwszym, małym rowerze. Jedynie moja siostra mogła godzinami spędzać na nich czas, gnając po całym parku i denerwując rodziców. W sumie to nie jestem zaskoczona, że tak dobrze sobie radziła. W końcu ferie zimowe spędziła na lodowisku z koleżankami. Mnie łyżwy nieco przerażały. Może to dlatego, iż byłam mała i nie umiałam hamować? Stale lądowałam na ogrodzeniu. Dobrze, że moja siostra ma dużo cierpliwości i pomalutku pokazywała mi, jak mam poprawnie się ruszać. Do dzisiaj na lodzie czuję się swobodnie i bezpiecznie. Tak samo jest z rolkami. Nie są one dla mnie żadnym wyzwaniem. Nie mam jednak miejsca na to, aby trzymać i łyżwy, i rolki w szafie. Dobrze, że wynaleźli coś takiego jak łyżworolki. W tej chwili jedynie zmieniam kółka na płozy i mogę nadal śmigać. Do tego są one ręcznie regulowane, dlatego grubość skarpet nie ma znaczenia. Czasami jeszcze wspominam mój pierwszy kontakt z lodem i każde wakacje spędzone na rolkach. Fajnie jest mieć tak przyjemne wspomnienia. tags: sport, wakacje, sprzęt sportowy, rolki, łyżworolki

piątek, 7 czerwca 2013

[Turystyka]Urlop w górach

W tym sezonie postanowiliśmy z rodzicami pojechać w góry, ażeby spędzić ferie w przyjemnej, rodzinnej atmosferze. Naszym głównym celem były Bieszczady, których do tej pory nie mieliśmy sposobności zobaczyć mimo, że mamy do nich parę godzin. Za radą przyjaciela z pracy tata zarezerwował nam niewielki domek, w ciszej i przepięknej okolicy, otoczonej gęstym lasem na całe 2 tygodnie! Już nie mogę się doczekać naszej wyprawy. Znalazłyśmy nawet z mamą czas, aby poszukać ciekawych tras i miejsc wartych zobaczenia. Pomimo, że tata jest również podekscytowany całą tą wyprawą, to nieco marudzi z uwagi na auto, które potrzebuje naprawy. Aktualnie musimy jedynie zadbać o odpowiednią ilość bagażu zarówno dla nas, jak i psa, którego na szczęście możemy ze sobą wziąć. Niestety okazało się, iż brakuje nam paru ważnych rzeczy. W tym celu pojechałyśmy na zakupy do najpopularniejszego centrum handlowego w mieście. Najpierw uda� �yśmy się do sklepu zoologiczne po smycz, miski i kilka innych dodatków. Oprócz tego zależało nam, żeby kupić polary damskie. Nie tylko sprawdzają się w trakcie górskiej, zmiennej pogody, lecz także zatrzymują odpowiednie ciepło w zimne wieczory. Jak się pewnie domyślacie, na tym nasza wypraw się nie skończyła i wróciłyśmy do domu z kilkoma torbami. Teraz czekam na dzień wyjazdu! tags: turystka, góry, sprzęt turystyczny, polary

[Rozrywka]Wspomnienia z dawnych lat

Ostatnimi czasy doszłam do wniosku, iż muszę zacząć rozwijać swoje hobby i to nie tylko we własnym zaciszu. Kocham rysować i malować. Nie ma znaczenia dla mnie metoda lecz czas, który spędzam nad płótnem. Ongiś bardzo dawno temu, gdy jeszcze byłam dzieckiem rodzice zabrali mnie na dodatkową plastykę. Dwa razy w tygodniu spędzałam czas w małej grupce, gdzie opiekę nad nami pełniła osoba o niesłychanym talencie. Zawsze w myślach jej trochę zazdrościłam. Po pewnym czasie jakoś wszystko się rozmyło i zostały wyłącznie wspomnienia. Mam teraz duży żal do siebie, że zaprzestałam rozwijać tę pasję. W istocie tęsknie za owymi latami nauki. Aktualnie zapisałam się na zajęcia warsztatowe do ogniska, które organizowane są raz w tygodniu. Natrafiłam nawet na grupę dla osób dorosłych. O dziwko nawet moja przyjaciółka postanowiła spróbować swoich sił. Tutaj nie ma wielkiego znaczenia talent lecz frajda. Razem poszłyśmy zakupić kilka najistotniejszych rzeczy, jak pastele, akwarele i fartuchy ochronne, by się przez przypadek nie ubrudzić. Muszę przyznać, iż jest to najlepszy pomysł na jaki wpadłam. Sprawia mi niesłychaną radość malowanie z ludźmi, którzy podzielają moją pasję. tags: hobby, rozrywka, rysowanie, malowanie, plastyka

[Dom]Łazienka z marmuru

Niedawno wybraliśmy się z rodzicami z wizytą do cioci, która mieszka około 80 km. za Warszawą. Dzięki temu mieliśmy sposobność upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu. W dodatku załapaliśmy się na parodniowy urlop! Pięć dni na łonie przyrody to właśnie to, czego potrzebowałam. W dodatku wujostwo w ostatnim czasie zakończyło budowę domu. Nie potrafiłam doczekać się, aż ujrzę, co moja ciocia wykombinowała. Z zawodu jest ona architektem wnętrz, więc miałam pewność, że będzie to coś nadzwyczajnego. Faktycznie włożyła we wnętrze masę pracy, a całość daje poczucie ciepła i miłości. Zdecydowanie się nie zawiodłam! Najbardziej urzekła mnie aczkolwiek łazienka. Była ogromna! Może wydawać się Wam to niezwykłe, lecz marzę o luksusowej wannie. Całość była urządzona w odcieniach czerni i bieli. Do aranżacji wykorzystane były granity i marmury. Aż z czystej ciekawości postanowiłam sprawdz ić koszt. Wieczorem znalazłam chwilkę dla siebie, więc zasiadłam do laptopa i sprawdziłam marmury Warszawa. Wybór był olbrzymi, lecz ceny mnie zmroziły. Podobnie było w przypadku: granit Warszawa. Akurat te wykorzystane u cioci były nieomal najdroższe. Zapewne taka łazienka będzie poza wszelkimi możliwościami, mimo to przynajmniej miałam okazję wziąć kąpiel w tym nieziemskim miejscu! tags: łazienka, dom, remont, wystrój wnętrz, aranżacja

czwartek, 6 czerwca 2013

[Rozrywka]Zabawa urodzinowa w parku

Tego roku moja mama kończy magiczne 50 lat. Razem z tatą doszli do wniosku, iż trzeba urządzić naprawdę huczne przyjęcie. W pierwszej momencie uznali, że idealną i nader wszystko komfortową opcją będzie restauracja. Pojechała razem z tatą do zaprzyjaźnionej właścicielki małego dworku, która zajmuję się planowaniem różnych uroczystości. Po długich konsultacjach doszli do wniosku, że jednak trochę skorygują ówczesny plan. Przyjaciółka nakłoniła ich na urządzenia imprezy w kompletnie innej scenerii, czyli przecudownym parku przylegającym do dworku. Wybudowana będzie tam wyjątkowo hala namiotowa, w której pomieszczą się zarówno goście, jak i pełny catering. Parkiet natomiast będzie położony na samym środku, a wokół ustawią stoły, krzesła i latarnie. Uważam, że jest to wyśmienity pomysł! Nawet sama zastanawiam się, czy pod obnie nie urządzić swojego wesela. Z czystej ciekawości chciałam wpisać w internecie frazę: namioty imprezowe wynajem i byłam nieco zaskoczona tym, jak mnóstwo firm ma podobną propozycję. Któż wie, może jednak się skuszę na identyczną aranżację? Do mojego ślubu jeszcze sporo czasu, więc dowiem się czy naprawdę warto. tags: rodzina, dom, rozrywka, namioty, organizacja przyjęć

[Turystyka]Jakie sandały wybrać na lato?

Co roku słyszę od taty, że znów nie posiada butów na lato. W adidasach grzeje mu się stopa, a trampki są niewygodne. Czasem jego marudzenia po prostu nie można znieść! W dodatku w zeszłym roku kupił sobie sandały. Wiadomo nikogo nie zapytał o radę, bo w końcu nikt nie zna lepiej jego preferencji niż on sam. Finał jest taki, że leżą one zamknięte w szafce i czekają na lepsze czasy. Jak widać zamsz nie był trafnym wyborem. Głównym powodem było to, że stopa mu się okropnie w nich pociła i ślizgała. Koniec wakacji przechodził w zwykłych klapkach. Od początku mówiłam mu, że powinien z decyzją zaczekać na nas. Nie żeby wysłuchał swojej córki. Na szczęście w tym roku nie popełnił tego samego błędu i nawet sam zadzwonił z prośbą abyśmy pojechali z nim na zakupy. Bez zastanowienia zabraliśmy go do marketu po sandały turystyczne. Wiadomo nie są one za tanie, lecz i dealnie nadają się na upał i piesze wycieczki. W każdym razie nie zaskoczył mnie fakt, iż tata obecnie nigdzie bez nich się nie rusza. Ulżyło mi tylko, że nie wpadł na pomysł założenia skarpetek. Czasem męska duma mnie przeraża. Chyba przenigdy do końca nie zrozumiem ich sposobu myślenia. Dobrze jednak, że uczą się na swoich błędach. tags: turystyka, sprzęt turystyczny, obuwie turystyczne, sandały, obuwie

[Rodzina]Zakupy wraz z przyjaciółką

Niedawno moja przyjaciółka oznajmiła wszystkim, że już niebawem będzie dumną mamą. Przy okazji więc razem z mężem przeprowadzą całkowity remont pokoju. Kiedyś już wspominała mi o swoich planach, ale jakoś z braku czasu i odrobiny motywacji stale go przekładała. Zdradziła mi, że już dość długo starali się o dziecko i mocno zwątpili. Na szczęście los się w końcu do nich uśmiechnął. Jak tylko usłyszała, że jest w ciąży wpadła w ogromną radość. Od razu zaczęła wszystko planować, męża zagoniła do pracy, a mnie zaciągnęła na zakupy. Ułożyłyśmy ogólny zarys na cały weekend i podzieliłyśmy sobie zakupy na te połączone z ubrankami, dodatkami i sprzętem. Najbardziej zależało jej na zakupie łóżeczka, małej szafki oraz niezbyt ciężkiego wózka, ponieważ sporo na ten temat się nasłuchała. W miarę szybko poradziłyśmy sobie z pierwszą częścią, dopiero wózki faktycznie sprawiły nam problem. Nie dość, że cena wysoka to wszystkie są strasznie ciężkie. W szczególności kluczowe dla nas były w miarę twarde kółka oraz solidne wykończenie. Całość powinna być zgrabna, a nie toporna. Zajrzałyśmy do 3 największych sklepów i kompletnie nic nie znalazłyśmy. Wszystkie wzory były podobne. Dobrze, że ekspedienta powiedziała nam o nowej dostawie za niecały miesiąc. Naprawdę odetchnęła z ulgą, ponieważ padałam z nóg. Muszę pamiętać, żeby odegrać się na przyjaciółce, jak tylko zdecyduję się na dziecko. tags: wózki, akcesoria dla dzieci, dom, rodzina, wózek dla dziecka

[Sport]Faceci i ich pasje

Pewien czas temu mój chłopak odkrył w sobie całkowicie nową pasję, która daje mu odpowiedni zastrzyk adrenaliny. Oczywiście nie zapytał mnie o zdanie, standardowo znajomi w pracy go namówili i jakoś tak wyszło, że zgodził się z nimi choć raz pojechać. Z początku nie był w ogóle pewien czy wspinaczka po skałkach jest sportem dla niego, ale dosyć szybko zmienił podejście. Obecnie nie może wyobrazić sobie wolnej chwili bez spakowania rzeczy i pojechania na Jurę lub w inne okolice. Niestety sport do zbyt tanich nie przynależy. Najbardziej boli, gdy trzeba kupić całe wyposażenie. Nie zapomnę, gdy wybraliśmy się do centrum handlowego wraz z jego kolegą, by skompletować sprzęt wspinaczkowy. Chłopacy udali się w kierunku sklepu sportowego, natomiast ja zdecydowałam się pójść do galerii po kilka rzeczy dla siebie. O dziwko, znacznie szybciej uporałam się ze wszyst kim niż oni! Nawet zdążyłam pójść do marketu po coś na kolacje, a oni nadal debatowali nad butami. Pierwszy raz to mężczyźni byli bardziej niezdecydowani niż ja. Jednak najbardziej zaskoczył mnie rachunek. Niech mi ktoś oznajmi, że sport jest najtańszą formą wypoczynku. Już karnet na siłownię jest znacznie tańszy! Oby to nie była jedynie wakacyjna pasja... tags: sport, wspinaczka, sprzęt sportowy, akcesoria sportowe, rekreacja

środa, 5 czerwca 2013

[Sport]Dlatego uwielbiam lato!

W końcu udało mi się odnowić rower. Długo to trwało, ponieważ nieustannie brakowało mi czasu, lecz cóż zrobić? Już z początkiem maja podjęłam decyzję, iż w tym roku muszę przetestować pobliskie trasy rowerowe. Najbardziej to bodaj ucieszył się mój mężczyzna, bo sam chciał mi to lada dzień zaproponować. Jak widzicie porozumiewamy się bez słów. Obowiązkowy był przegląd, toteż zanieśliśmy nasze rowery do najbliższego punktu. Tam powiedziano nam, że to kwestia może kilku dni. W międzyczasie postanowiliśmy dokupić nieco niezbędnych dodatków, jak np. pompkę, którą zapodzialiśmy w zeszłym roku. Do tego doszedł obowiązkowy bidon, saszetka i odblaskowe opaski, tak aby każdy kierowca dostrzegł nas z daleka. Rozmawialiśmy również nad kupnem plecaka, który pasowałby idealnie równocześnie do normalnego użytku, jak i roweru. Kumpel polecił nam akcesoria marki Deuter, które podobno cieszą się dużą popularnością wśród rowerzystów. Cena nas trochę zdziwiła, bo nie jest to tania zabawka, lecz doszliśmy do wniosku, iż przyda nam się on w wielu sytuacjach. Jest tylko pewien, mały problem. Gdzie podziało się lato i skwar? Mam nadzieję, iż nie będą to mokre wakacje. tags: sport, akcesoria sportowe, plecaki, sprzęt rowerowy

[Technologia]Co może mieć wpływ na zużycie prądu?

Każdy z nas marzy o jak najniższych rachunkach za mieszkanie i media. Niestety mało kto nadzoruje swoje wydatki. Zapytałam moją rodzinę, czy przeglądać ile miesięcznie pieniędzy wydają na przykład na samo zużycie prądu. Nie bardzo zdziwił mnie fakt, że niezbyt się tym interesują, zwyczajnie płacą i tyle, a przecież to bardzo ważna kwestia. Z ciekawości poprosiłam mamę o wykaz rachunków i spisałam sobie najistotniejsze dla mnie dane. Teraz pozostało jedynie wyszukać interesujących mnie wiadomości dotyczących zużycia energii w internecie. O dziwo natknęłam się na stronie internetowej naszego dostawcy energii na kalkulator zużycia prądu, który rozproszył wszelkie moje wątpliwości. Podzieliłam się swoim odkryciem z rodzicami i wyszło, że chociaż tani prąd nie istnieje, to jesteśmy w stanie w łatwy sposób na nim oszczędzić. Wiadomo nie obędzie się bez prawdziwej dyscypliny. Każdy z nas musi zacząć się pilnować i pamiętać np. o wyłączeniu komputera. Aż ciężko dać wiarę, że takie drobne zmiany mogą posiadać tak ogromny wpływ na wielkość rachunków. Wiadomo, że na początku zmiany są mało widoczne. Jednakże już po dwóch miesiącach mogliśmy zobaczyć, że faktycznie rachunki są niższe, dlatego szczerze polecam Wam zainteresować się tym tematem. tags: energia, prąd, zużycie energii, rachunki z prąd, energetyka

[Technologia]Co się wydarzy, kiedy zabraknie prądu?

Każdy z nas prawdopodobnie przywyknął już do luksusu i nieustannego używania sprzętu, który potrzebuje stałego napięcia. W dzisiejszych czasach młodzi ludzie nawet nie zdają sobie sprawy z tego, co by się stało, gdyby na Ziemi zabrakło prądu. Nie tak dawno, chyba w poprzednim sezonie wyemitowano serial, który porusza podobną tematykę. Zdaje mi się, iż doczekał się on swojego kolejnego sezonu. Tytuł to "Revolution", może część z Was nawet go kojarzy. Warto zobaczyć przynajmniej pierwszy odcinek, aby przekonać się, jak dużo może się zmienić jedynie za sprawą braku podstawowego źródła energii. Nikogo z nas dzisiaj nie ciekawi cena energii elektrycznej, a tym bardziej jak wiele na co dzień jej zużywamy. Kupujemy sprzęt, który aktualnie jest popularny. Patrzymy jedynie na część jego parametrów i jakoś zawsze pomij amy pobór mocy. Przykre jest to, że wszyscy dzisiaj skarżymy się na coraz to większe rachunki. Tańsza energia nie jest jedynym skutecznym sposobem na oszczędzanie. Wystarczy dyscyplina i pamiętanie nawet o tak małych rzeczach jak np. wyłączanie laptopa i odłączenie z kontaktu ładowarki. Zamiast marudzić zróbmy coś pożytecznego w naszym życiu! Jeżeli się nie zmienimy, to wkrótce podzielimy los bohaterów wspomnianego serialu. tags: technologia, energia, prąd, rachunki za prąd, ceny energii